Aktualności
Artykuły
Choroby i dolegliwości
Naukowiec z Korei Południowej klonuje kojota, a potem mamuta
21-10-2011 17:06

Dokonania doktora z Korei Południowej
W 2005 roku, Hwang Woo-Suk ogłasza, iż dokonał światowej premiery: uzyskał linię embrionalnych komórek macierzystych powstałych właśnie w procesie klonowania. Później, osiem innych linii według tego samego procederu.
W ten sposób, stracił całą swoją wiarygodność, ponieważ ta wątpliwa premiera światowa okazała się oszustwem. Ale dzisiaj, ten sam badacz, któremu w tym samym roku udało się sklonować psa po raz pierwszy, wraca z wielką pompą, a to dzięki ośmiu małym kojotom.
Kojoty te mają być klonami, powstałymi z komórek pobranych ze skóry... kojota. Jeśli uwierzymy temu południowokoreańskiemu naukowcowi.
Jak wyjaśnia w wywiadzie prasowym, przeszczepił on jądro komórkowe zawierające genom zwierzęcia do niezapłodnionej komórki jajowej psa, pozbawionej jądra. Następnie, w sztuczny sposób, dzięki impulsowi elektrycznemu, dokonał połączenia komórek reprodukcyjnych.
Później, 17 czerwca 2011 roku, pierwszy klon się urodził, a następnie za nim przyszło siedem innych kojotów, które Hwang Woo-Suk wraz ze swoją ekipą powierzył schronisku dla zwierząt dzikich, w pobliżu Seulu.
Plany na przyszłość
Po tym wyczynie, naukowiec, którego prace są teraz z bliska obserwowane, wcale nie zamierza się zatrzymać na obranej przez siebie drodze. Następnym krokiem będą próby sklonowania mamuta, stwierdził na Twitterze gubernator prowincji Gyeonggi, Kim Moon-Soo, który wspiera badania Hwang Woo-Suk.
Zobacz artykuły:
Zobacz również tagi: klonowanie sklonowanie psa sklonowanie kojota sklonowanie mamuta komórki macierzyste genom
Brak komentarzy









