Aktualności
Alzheimer: lekarstwo, które miało hamować rozwój choroby, uszkadza pamięć- Choroba Alzheimera: posiadanie dobrych przyjaciół może mieć działanie ochronne
- Witaminy z grupy B zwalczają spadek funkcji poznawczych
- Czy zajęcia intelektualne mogą przyśpieszać rozwój choroby Alzheimera?
- Czy stres jest jedną z przyczyn choroby Alzheimera?
Artykuły
Choroby i dolegliwości
Naukowcy przedstawiają nową definicję choroby Alzheimera
16-10-2010 14:36

W artykule opublikowanym w zeszłym tygodniu w internetowym wydaniu przeglądu medycznego The Lancet Neurology, Bruno Dubois, pierwszy sygnatariusz, wraz ze swoimi współpracownikami, wykazuje, iż poszerzenie całości kryteriów diagnostycznych choroby Alzheimera pozwala zidentyfikować ją we wczesnym stadium.
Aż do dnia dzisiejszego, diagnoza choroby Alzheimera była stawiana w obliczu pojawienia się problemów z pamięcią u chorych. W tym stadium, choroba była już zaawansowana, a diagnozę pozwalała potwierdzić jedynie biopsja mózgowa.
W swoim komunikacie, Bruno Dubois oraz jego współpracownicy podkreślają: nie jest już koniecznym czekanie na badanie post mortem (po śmierci) chorego, które pozwala potwierdzić chorobę Alzheimera. Diagnoza może być teraz postawiona dzięki biomarkerom, które można łatwo zidentyfikować u pajentów za ich życia, nawet w bardzo wczesnym stadium choroby.
Inaczej mówiąc, obecność zaawansowanej demencji nie jest już konieczna: pacjenci powinni objawiać epizodyczne problemy z pamięcią, takie jak, w szczególności, trudności w nauczeniu się listy słów. U pacjentów powinne pojawiać się także oznaki biologiczne - to znaczy, conajmniej jeden biomarker pozytywny – widoczne w badaniach neuroobrazowania, a szczególnie w rezonansie magnetycznym mózgu, w badaniu PET scan, albo w analizie płynu mózgowo-rdzeniowego. Pacjenci są diagnozowani z większą precyzją, we wcześniejszym stadium, dorzucają autorzy artykułu.
Rezultat: lepsza diagonza pacjentów
Ludzie, u których nie występują symptomy kliniczne, ale którzy są narażeni na zachorowanie na chorobę Alzheimera, z powodu obecności biomarkerów pozytywnych, albo też po prostu ludzie-nosiciele specyficznych mutacji genetycznych, mogą uczestniczyć w badaniach klinicznych i opóźnić pojawienie się u nich tej choroby.
W bardziej zaawansowanym stadium choroby, w fazie przeddemencyjnej, pacjenci będą mogli uczestniczyć w próbach terapeutycznych, które pozwolą im opóźnić progresję objawów.
Autorzy artykułu podkreślają, że główną korzyścią wynikającą z prostoty zaprezentowanych kryteriów jest to, że nie trzeba dłużej czekać, aż u pacjenta rozwinie się poważna demencja albo też nie wykluczać więcej z diagnozowania oraz leczenia innych, licznych pacjentów, u których pojawiają się oznaki choroby, mimo nieobecności upośledzenia funkcjonalnego.
Choroba Alzheimera dotyka jedną osobę na 20, w wieku 65 lat i więcej oraz blisko jedną osobę na pięć w wieku 80 lat. Na dzień dzisiejszy, nie istnieje żadne leczenie. Ale spowolnenie postępów choroby – poprzez działanie na specyficzną proteinę choroby, beta-amyloid – wzbudza wielkie nadzieje na łonie społeczności naukowej.
Zobacz artykuły:
Brak komentarzy











