Aktualności
Artykuły
Choroby i dolegliwości
Nadwrażliwość na lekarstwa może być wywołana pewnymi wirusami
29-08-2010 20:31

Tę nadwrażliwość na lekarstwa można zaobserwować w ciągu kilku tygodni, które następują po zażyciu powszechnego leku typu antybiotyk czy też lek antypadaczkowy. Zespół ten dotyka około jedną osobę na 8 000 i prowadzi do śmierci 10% spośród nich. Objawy są bardzo podobne do objawów infekcji i może być to gorączka, czy też opuchnięcie węzłów chłonnych. Choroba ta może stać się bardzo groźna, kiedy zapalenie dotrze do wątroby, nerek, płuc lub serca.
Lekarze przypuszczali, że chodziło o reakcję alergiczną skierowaną przeciwko danemu lekowi, ponieważ symptomy były związane z nadmierną produkcją limfocytów we krwi, zwanych eozynofilami, czyli komórek układu obronnego, które mogą być związane ze zjawiskami nadwrażliwości. Dlatego też kwestię tę podjął na nowo zespół naukowców francuskich, tym razem z bazą w Inserm w Rouen, z wydziału Fizjopatologii oraz bioterapii chorób zapalnych i autoimmunologicznych (Unité 905, Physiopathologie et biothérapies des maladies inflammatoires et autoimmunes), kierowanych przez doktora Philippe’a Musette, dzięki któremu wiedza na temat sydromu DRESS ewoluowała, a to poprzez zastosowanie nowej teorii, przedstawionej w dzienniku Science Translational Medicine.
Aby tego dokonać, naukowcy przeanalizowali przypadki 40 pacjentów dotkniętych tym syndromem w następstwie zażycia jednego z trzech wymienionych tu leków: karbamazepiny, allopurinolu oraz sulfametoksazolu. U 76% pacjentów, namnażanie wirusa we krwi, wirusa Epsteina-Barra (EBV), odpowiedzialnego za wywoływanie mononukleozy, albo też wirusa herpes (HHV-6 lub HHV-7), stało się ewidentne.
Wirusy te, obydwa z grupy wirusów herpetycznych, występują u około 90% populacji ludzkiej, ale w stanie utajenia. Przedostały się więc one do organizmu, często w sposób asymptomatyczny, i nigdy nie zostały z niego wyeliminowane. Zdarza się więc, że wirus może się reaktywować, nawet po kilku latach, jak właśnie, jak się wydaje, zdarzyło się w przypadku wyżej wspomnianych chorych.
Symultanicznie do tej reaktywacji wirusowej, system odpornościowy zostaje zaalarmowany i pozostaje w stanie wzmożonej czujności: limfocyty T cytotoksyczne (CD8+) zostają aktywowane i pozostają gotowe do zniszczenia zakażonych komórek. Niezależnie od tego, czy dzieje się to we krwi, w skórze, w wątrobie, czy też w płucach, populacja wykrytych limfocytów CD8+ posiada w większości ten sam receptor, który rozpoznaje ściśle określoną część otoczki wirusa.
Ponad to, ogromne ilości czynnika nekrozy nowotworowej alfa (TNFα) oraz interferonu- γ zostały wydzielone przez organizm. Produkcja tych dwóch cytokin, które biorą udział w reakcjach zapalnych, jest szczególnie wysoka u pacjentów, u których pojawiają się najbardziej zaostrzone objawy na poziomie wewnętrznym.
Rezultaty te pokazują, że reakcja odpornościowa nie jest więc skierowana przeciwko lekowi, ale przeciwko reaktywowanemu wirusowi. W ten sposób, lekarstwa mogą być zdolne do prowokowania reaktywacji conajmniej niektórych wirusów będących w stanie latencji w organizmie, co jest faktem na razie jeszcze nie wyjaśnionym, ale który z pewnością stanie się obiektem bardzo głębokich i szerokich badań.
Leczenie syndromu DRESS także będzie mogło więc ewaluować: kortykoidy, tak samo jak leki antywirusowe będą mogły zostać aplikowane, aby walczyć przeciwko odpowiednio zapaleniom oraz wirusom z grupy wirusów herpetycznych.
Zobacz artykuły:
Zobacz również tagi: syndrom DRESS uczulenie na leki herpes wirus Epsteina-Barra odczyn polekowy wirusy leki
Brak komentarzy













