Aktualności
Artykuły
Choroby i dolegliwości
Kruchość naszych kręgów: cena, jaką musimy zapłacić za naszą dwunożność
26-10-2011 21:18

Bóle te są bardzo mało znane na łonie populacji wielkich małp, czyli naszych kuzynów, które chodzą, podpierając się przednimi łapami. Jednakże, małpy te również są ofiarami utraty kości związanej ze starzeniem.
Jeśli chodzi o ewolucję, wykazujemy wielkie zdolności adaptacji, ale czasami musimy iść na pewne kompromisy, mówi pani Meghan Cotter, specjalistka od anatomii w Case Western Reserve University (Cleveland, Ohio), główna autorka tego badania.
Badanie to było prowadzone oczywiście przy pomocy specjalistów z wielu dziedzin, na przykład, antropologa Bruce'a Latimer. Antropolog ten wiele razy obserwował złamania kręgów u dawnych człekokształnych, ale nie na szczątkach małp.
Badacze zrobili pomiary, posługując się tomodensytometrią, skanami o wysokiej rozdzielczości, a także modelizacją informatyczną, aby porównać rozmiar, kształ, strukturę oraz biomechanikę i odporność ósmego kręgu klatki piersiowej szkieletu ludzkiego, goryla, szympansa i orangutana.
U wielkich małp, kręg ten okazał się więc krótszy i szerszy, prezentując grubą ochronną powłokę wokół jądra z porowatej tkanki – jest to bardzo stabilna i dobrze dostosowana struktura, która pozwala wpinać się po drzewach i chodzić podpierając się palcami.
U człowieka natomiast, wielka porowata kość kręgu absorbuje uderzenia: jest to struktura użyteczna w łagodzeniu sił związanych z chodzeniem na dwóch nogach, w chronieniu chrząstki stawowej oraz dysków między kręgami.
Ale z wiekiem i wraz z utratą masy kostnej, ludzie są podatni na pęknięcia i złamania: ósmy kręg piersiowy jest kością najczęściej łamaną u człowieka dotkniętego osteoporozą.
Ta stuktura, związana z dwunożnością, jest idealna do przechadzania się, ale nie wtedy, kiedy cierpisz na osteoporozę, podsumowuje pani Meghan Cotter.
Zobacz artykuły:
Zobacz również tagi: umiejętność chodzenia kręgi kręgosłup ósmy kręg piersiowy tomodensytometria chrząstka stawowa osteoporoza dyski
Brak komentarzy














