Aktualności
Konsultacja z lekarzem przez kamerę internetową? Czemu nie?- Lekarze w Kanadzie będą mieli do dyspozycji sieć elektroniczną, aby lepiej kontrolować choroby chroniczne
- Bałagan w przepisach obniża jakość usług medycznych
- Lekarze-roboty wkrótce na ostrych dyżurach?
- Zdrowie i trwały rozwój: nowe ekologiczne szpitale
Artykuły
Choroby i dolegliwości
Jurek Owsiak krytykuje Ministerstwo Zdrowia
05-02-2009 15:18; źródło: Metro

Proszę nam nie przeszkadzać - apelował w listopadzie do minister Ewy Kopacz, gdy okazało się, że resort już pół roku zwleka z zakupem pomp insulinowych dla dzieci chorych na cukrzycę. Owsiak, licząc na to, że minister Kopacz wywiąże się ze składanych obietnic, zawiesił swój program wyposażania dzieci w pompy, aby nie dublować działań resortu. Jednak, kiedy w fundacji wpłynęło prawie 600 wniosków o przyznanie pomp, a z ministerialnych zapewnień wciąż nic nie wychodziło, Orkiestra pod koniec roku wznowiła swój program. Resort dopiero wtedy przypomniał sobie o pompach i zapowiedział, że od 2009 r. wszystkie chore na cukrzycę dzieci do 18. roku życia będą miały refundowany przez NFZ zakup pompy (WOŚP wyposaża w pompy dzieci do 10. roku życia).
Jednak wiadomo już, że nie wszystkie skorzystają z pomocy, bo NFZ - któremu realizację programu zleciło ministerstwo - podpisał umowy tylko z kilkunastoma szpitalami z największych miast w kraju. Małe poradnie, z których na co dzień korzystają pacjenci, zostały pominięte. - Dostęp do tej pomocy będzie bardzo ograniczony, tym bardziej że pacjent z pompą wymaga stałej edukacji i opieki ze strony specjalistów - mówi Mariusz Masiarek, prezes Towarzystwa Pomocy Dzieciom i Młodzieży z Cukrzycą.
W Wielkopolsce (NFZ wyda tam na pompy ponad 850 tys. zł) i na Podlasiu (253 tys. zł) program prowadzony będzie tylko w jednym szpitalu, w województwach łódzkim (1,5 mln zł) i mazowieckim (3 mln zł) - w dwóch klinikach.
- NFZ źle rozdzielił pieniądze. Rodzice nie mają dobrej informacji, jak pompę można zdobyć, szkoda, że resort zdrowia nie chciał skorzystać z naszych kilkuletnich doświadczeń prowadzenia tego programu. W efekcie po raz kolejny zamiast profesjonalnych działań jest bałagan - mówi nam Owsiak.
O źle rozdzielonych pieniądzach mówią też lekarze. - Planujemy zakup pomp dla 30 pacjentów, co NFZ zaakceptował. Tylko że 253 tys. zł może nie wystarczyć - martwi się Bożena Florys, diabetolog z Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.
Urzędnicy bronią się jednak, że w sprawie programu radzili się specjalistów. I ich zdaniem to powinno wystarczyć. - Fundusz raz jest oskarżany o "śrubowanie" standardów, jakby to było coś złego, innym razem o ich zaniżanie. Tymczasem po prostu zawsze uwzględnia standardy wypracowane przez nadzór specjalistyczny - mówi Andrzej Troszyński z NFZ. Problemu nie widzi też resort zdrowia. - Przygotowaliśmy program najlepiej, jak umieliśmy. Jeżeli Jerzy Owsiak chce podzielić się z nami swoimi doświadczeniami w tym zakresie, minister Kopacz jest otwarta na spotkanie. Wystarczy do nas zadzwonić albo napisać - mówi Jakub Gołąb, rzecznik resortu. - Szkoda, że fundacja musi szukać kontaktu z panią minister przez media - komentuje Owsiak.
Z pieniędzy Funduszu pierwsze pompy kupione będą za blisko dwa miesiące. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy niezależnie od resortowego programu wyposaży w tym roku w pompy ok. 800 dzieci.("Metro")
Zobacz artykuły:
Zobacz również tagi: owsiak
Brak komentarzy











