Aktualności
Aktywność fizyczna: Ottawa zmienia niektóre zalecane normy- Im więcej uprawiamy sportu, tym więcej pijemy alkoholu
- Gry wideo interaktywne: dobra metoda promowania aktywności fizycznej, według naukowców
- Badanie: ludzie młodzi i dorośli w dalszym ciągu nie uprawiają aktywności fizycznej w wystarczających ilościach
- Ćwiczenia fizyczne na świeżym powietrzu – lepsze dla samopoczucia
Artykuły
Choroby i dolegliwości
Fani zwycięskich drużyn są bardziej narażeni na śmiertelne wypadki
15-03-2011 20:25

Najnowsze badania ukazują, że odsetek zgonów poniesionych w wyniku wypadków drogowych w miejscu w którym odbyło się wydarzenie sportowe lub w miejscowości, z której pochodzi zwycięska drużyna rośnie tuż po zakończeniu nerwowej rywalizacji.
Naukowcy z North Carolina University zbadali okoliczności wypadków, które miały miejsce po 271 meczach koszykówki i piłki nożnej rozgrywanych na różnych poziomach ligowych w latach 2001 - 2008.
W analizie uwzględniono zgony w wyniku wypadków komunikacyjnych które miały miejsce na obszarze w którym rozgrywany był mecz jak również miejscowości z których pochodzi fani zarówno zwycięskiej jak i przegranej drużyny.
Jako część badania, ekspertów poproszono aby ocenili poziom każdej rozgrywki w skali od 1 do 5, gdzie 5 to bardzo wyrównane spotkanie a 1 to bardzo łatwe zwycięstwo jednej z drużyn. Badania wykazały znaczący wzrost w ilości zgonów w wypadkach drogowych po zakończeniu bardzo zaciętych spotkań i to właśnie takie spotkania, o wiele bardziej niż rozgrywki o słabym tempie gry, kojarzone były ze śmiertelnymi wypadkami drogowymi.
W rzeczywistości, każde podniesienie współczynnika śmiertelności w miejscu rozegrania meczu łączyło się ściśle z 21 procentowym wzrostem zgonów poniesionych w wyniku zdarzeń drogowych. 133 procent - o tyle więcej zgonów odnotować było można po bardzo zażartym spotkaniu w porównaniu do meczu o bardzo niskim tempie rozgrywki.
Wzrost śmiertelnych zdarzeń drogowych występował wyłącznie w miejscu gdzie znajdowali się fani zwycięskiej drużyny - naukowcy zauważają, że chodzi głównie o miejsce rozegrania meczu i miasto, z którego pochodzi zwycięska drużyna.
- Taki układ wyników jest bardzo istotny jako, iż sugeruje że przyczyna tego niefortunnego związku związana jest właśnie z testosteronem produkowanym w wyniku emocji sportowych - mówi Stacy Wood, główny autor i profesor marketingu na North Carolina University.
- Podczas zaciętej gry, poziom testosteronu wzrasta zarówno u fanów jak i zawodników - wiemy to na podstawie poprzednich badań - mówi Wood.
- Po meczu odnotować można spadek ilości testosteronu u kibiców przegranej drużyny podczas gdy u kibiców zwycięskiej osiąga on szczytowe wartości. Ponieważ podwyższony testosteron związany jest z zachowaniami agresywnymi oraz potencjalnie agresywną jazdą samochodem, możemy postawić hipotezę że może grać istotną rolę we wzroście liczby ofiar wypadków drogowych w miejscach o dużym odsetku kibiców czołowej drużyny.
Badanie ukaże się w najnowszym wydaniu czasopisma Journal of Consumer Research.
Zobacz artykuły:
Brak komentarzy













