Aktualności
Marihuana blokująca objawy stresu posttraumatycznego?- Transport do pracy bardziej stresujący dla kobiet
- Zbyt duży stres sprawia, że mózg się kurczy
- Stres związany z pracą wpływa na życie osobiste, stwierdzają amerykańscy naukowcy
- Wielu ludzi, którzy przeżyli raka, cierpi z powodu stresu pourazowego, pokazuje badanie
Artykuły
Choroby i dolegliwości
Efekty stresu mogą przenosić się dziedzicznie
05-07-2011 09:36

Pracując na drożdżach dwadzieścia lat temu, a następnie na muszkach drozofilach dzisiaj, zespół prowadzony przez Shunsuke Ishii, z RIKEN Tsukuba Institute (Japonia), właśnie udowodnił, u tych insektów, iż w środowisku „stresującym”, emisja niektórych protein uszkadza gen nazwany ATF-2.
Gen ten więc nie spełnia w takiej sytuacji poprawnie swojej roli w wytwarzaniu heterochromatyny, czyli złożonej powłoki, która otacza DNA i która neutralizuje niektóre niepożądane sekwencje, które, normalnie, nie powinny być wyrażane.
Z braku tej neutralizującej "maski" chromatyny, te genowe sekwencje mogą w takiej sytuacji swobodnie funkcjonować, czemu mogą towarzyszyć ewentualne skutki negatywne dla organizmu. Tak więc, uszkodzenie spowodowane stresem na poziomie genu ATF-2 jest przenoszone na potomstwo.
Z drugiej strony, gen ATF-2 istnieje u drożdży, u muszki drozofia, ale również u ... człowieka, który może więc – a przyszłe prace będą musiały to zweryfikować – doświadczać również tego zjawiska, określanego jako „epigenetyczne”, z możliwymi związanymi z tym różnymi chorobami, takimi jak choroby serca, cukrzyca albo schizofrenia.
Już dawno temu miała miejsce wielka dyskusja nad tym, czy efekty stresu mogą być przekazywane kolejnemu pokoleniu, bez modyfikowania sekwencji DNA. Wielu naukowców wyrażało swoje wątpliwości co do istnienia takiego zjawiska, ponieważ mechanizm był nieznany.
Nasze rezultaty pokazują teraz, że taki fenomen naprawdę może mieć miejsce. Mam nadzieję, że ludzie zdrozumieją, że różnego rodzaju stres może modyfikować ekspresję genów bez modyfikowania sekwencji DNA, podsumowuje Shunsuke Ishii.
Zobacz artykuły:
Brak komentarzy













