Aktualności
Artykuły
Choroby i dolegliwości
Dobrze wysmażone czerwone mięso związane z agresywnym rakiem prostaty
03-12-2011 12:46

Mężczyźni objęci badaniem, którzy jedli około dwóch hamburgerów albo dwóch kawałków mięsa w tygodniu, byli dwa razy bardziej zagrożeni diagnozą agresywnego raka prostaty, w porównaniu do mężczyzn, którzy w ogóle takiego mięsa nie jedli. Ale większość rosnącego ryzyka można przypisać sposobowi przyrządzenia dania.
Kiedy bowiem badacze przyjrzeli się z bliska członkom grupy uwielbiającej hamburgery, którzy jedli mięso grilowane albo z barbecue, liczby powiedziały coś zupełnie innego: mężczyźni, którzy lubili mięso dobrze wysmażone, byli dwukrotnie bardziej zagrożeni, a mężczyźni, którzy lubili mięso średnio wysmażone, mieli też i średnie ryzyko – około 12%. To samo dostrzeżono w przypadku mięsa grillowanego i z barbecue.
Jest to kolejny dowód na to, że czerwone mięso, a w szczególności mięso grilowane, zawiera związki kancerogenne, które można powiązać z rakiem prostaty, mówi doktor Ronald D. Ennis, dyrektor onkologii w centrum szpitalnym St. Luke's–Roosevelt Hospital Center w Nowym Jorku.
Kiedy mięso jest gotowane – i zwęglone – w wysokich temperaturach i na otwartym ogniu, dochodzi do reakcji, której rezultatem są dwie substancje chemiczne: aminy heterocykliczne (HCAs, ang. heterocyclic amines) i wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA, ang. polycyclic aromatic hydrocarbons). W badaniach nad zwierzętami, związki te wykazały, iż powodują wiele typów raka, włączając w to także raka prostaty.
Mimo że do tej pory bardzo dobrze już wykazano, że czerwone mięso zwiększa ryzyko choroby serca oraz raka jelita grubego, to jego rola w raku prostaty nie była jeszcze równie dobrze ustalona. Wiele badań pochylało się na możliwym związkiem między konsumpcją mięsa i rakiem prostaty, ale rezultaty nie były rozstrzygające.
To badanie nie tylko wiąże czerwone mięso z rakiem prostaty, ale również idzie nieco dalej, przyglądając się metodom gotowania oraz stopniowi ugotowania, mówi doktor Lee Richstone, który jest specjalistą od raka prostaty w instytucie urologii Smith Institute of Urology, w New Hyde Park.
W badaniu, które zostało opublikowane w dzienniku Plos One, badacze z uniwersytetu University of California, w San Francisco, porównali około 500 mężczyzn, u których ostatnio zdiagnozowano agrestywnego raka prostaty, z grupą 500 mężczyzn zdrowych, którzy służyli jako grupa kontrolna. Wszyscy uczestnicy wypełnili odpowiedni kwestionariusz, na temat diety w ostatnich latach, włączając w to także ilość mięsa i sposób jego przygotowania.
Mężczyźni, którzy jedli mielone mięso wołowe, byli 2,3 razy bardziej zagrożeni agresywnym rakiem prostaty, w porównaniu do mężczyzn, którzy takiego mięsa nie jedli. Wyższa konsumpcja tłustych wędlin, takich jak salami, a także wątroby, wiązała się z większym ryzykiem raka. Z drugiej strony, drób, bekon, a także niskotłuszczowe parówki i kiełbaski zdawały się mieć niewielki wpływ na raka.
Badanie to z całą pewnością przynosi dowód na to, że tego rodzaju jedzenie może być szkodliwe, mówi doktor Ronald D. Ennis.
Blisko jeden mężczyzna na pięciu w Stanach Zjednoczonych w jakimś punkcie swojego życia zachoruje na raka prostaty: może być to zmiana łagodna, która potrzebuje niewielkiego leczenia; mogą to też być bardzo agresywne postaci, które zazwyczaj są śmiertelne.
Wiek, historia rodzinna, a także czynniki genetyczne mogą zwiększać ryzyko. Jeśli chodzi o czynniki środowiskowe, takie jak dieta, związek jest mniej jasny, mimo że eksperci od dawna podejrzewają, iż mogą one odgrywać jakąś rolę z powodu szerokiej geograficznej zmienności zachorowalności na raka prostaty.
Badanie to nie jest bez niedociągnięć, albowiem dane dotyczące konsumpcji mięsa są związane z pamięcią uczestników. I mimo że badacze wzięli pod uwagę wiele znanych czynników ryzyka, takich jak historia rodzinna, palenie, wskaźnik BMI, możliwe jest, że inne czynniki – jeszcze niezidentyfikowane – mogą przyczyniać się do pojawienia się pozornego związku między czerwonym mięsem a rakiem prostaty. Jednakże, jak mówi doktor Lee Richstone, odkrycia te powinny zachęcać mężczyzn do ostrożności.
Zobacz artykuły:
Brak komentarzy














